Przejdź do treści

DJ PatyQ – wesele / event / impreza – Dj na wesele Opole Wrocław Śląsk

Home » O zapytaniach i cyrku na weselu.

O zapytaniach i cyrku na weselu.

Czas pomiędzy „sezonami weselnymi” to mniej pracy na imprezach, ale za to wzmożony okres kontaktu z Wami. Czas wysyłania ofert w odpowiedzi na Wasze zapytania, spotkań w celu prezentacji moich usług i podpisywania umów. Mam w związku z tym kilka spostrzeżeń, którymi chcę się z Wami podzielić. Chętnie też o tym podyskutuję, bo może to ja się mylę. Ale do rzeczy.

  1. Co raz częściej otrzymuję zapytanie tylko o cenę moich usług. I o ile nie dziwiłoby mnie to w przypadku osób znających moją ofertę o tyle trochę dziwi mnie to w przypadku gdzie ktoś styka się ze mną po raz pierwszy. No i tak. Wpada zapytanie o cenę. Ja nauczony prezentacji mojej oferty jako całości zapraszam do kontaktu telefonicznego i….  słuch o pytających często ginie. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Rozmowa ze mną nie zobowiązuje Was przecież do podpisania umowy a jedynie pozwala dokładnie poznać moje spojrzenie na to jak widzę prowadzenie wesela oraz to co kryje się za ceną jaką Wam oferuję. Cena ta wynika też często z Waszych oczekiwań o których w zapytaniu nie piszecie, a które w rozmowie z Wami dopiero się klarują.
  2. Druga część zapytań to te, które koncentrują się tylko na sprzęcie dodatkowym. Pytacie mnie o iskry, dymy, CO2  i konfetti. Czasem brakuje tylko pytania o możliwość wystrzelenia karła z armaty. I teraz zastanawiam się, że skoro sposób prowadzenia wesela, muzyka i wspólny Wasz vibe z prowadzącym nie są istotne to czy w ogóle wysyłać do Was ofertę. I tu chociażby już rozmowa jest tak istotna, bo jeżeli te wszystkie cyrkowe historie są dla Was ważniejsze to ja nie jestem chyba osobą której szukacie. A nawet na pewno nie.
  3. I trzecia rzecz, która niestety pojawia się co raz częściej. Po wymianie jednego mail ze mną rezerwujecie wstępnie termin. Wszystko było by ok gdybyście nie robili tego u kilku dj jednocześnie i trzymali go dość długo blokując ich dla siebie. Świetnie. czujecie się bezpieczni, ale co z drugą stroną. Ja trzymając termin dla Was odmawiam kolejnym parom, które szukają dj na wesele i dla których ten dzień jest tak samo istotny jak dla Was. A przecież jedna rozmowa między nami załatwiła by wszystko w jeden dzień. Albo ja albo szukacie dalej.

Podsumowując. Wesele to nie kolejne urodziny. To często najważniejsza impreza w Waszym życiu. Podpowiedź moja jest taka, że naprawdę warto poświęcić te parę minut na rozmowę z każdym dj który nas wstępnie zainteresował. To w rozmowie przekonujemy się czy ktoś „czuje” czego oczekujemy, dysponuje sprzętem jaki chcemy i ma wizję podobną do naszej. Ja hołduję zasadzie, że akurat na weselu to nie CO2, nie dymy i iskry tylko Wy jesteście główna atrakcją tego wydarzenia. To do wspólnego celebrowania Waszego szczęścia przyjeżdżają goście, a nie zobaczyć pokaz fajerwerków. I wszystkich, którzy mają podobnie zapraszam do wspólnego tworzenia tego szczególnego dnia.