Hej. Okres od kwietnia do października to w moim przypadku przede wszystkim oczywiście Wasze wesela. Bardzo napięty grafik. Kiedy nawet wesela są tylko w weekendy to przecież w międzyczasie: spotykam się z wami żeby ustalić scenariusz, załatwiam dodatkowe atrakcje (jeżeli takich chcecie), dojeżdżam, wracam, pakuję, rozpakowuję, dokupuję i wymieniam jeśli coś się zużyje. A przecież wesela wypadają też czasem i w tygodniu… No, intensywny czas. A potem przychodzi jesień – kilka pojedynczych wesel, kilka eventów firmowych, andrzejki i noc sylwesterowa. Potem jeszcze studniówki (żeby być cały czas in touch z młodzieżą) i kilka imprez karnawałowych. Flauta z imprezami to luty i marzec. Co więc wtedy robi Wasz dj. Kilka rzeczy do zrobienia jest. Pierwsze to sprzęt. Przeglądam światła, głośniki, czyszczę, wymieniam stare na nowe i dokupuję jeżeli uważam że czegoś brakuje ( a często tak jest). Drugie to program na kolejny sezon weselny. Wywalam stare zgrane konkursy lub te które wydają mi się nie najlepsze. Wymyślam nowe quizy i zabawy tak aby w każdym sezonie było coś nowego i zaskakującego. Potem i tak z Wami ustalam ostateczny scenariusz ale taki „szkielet” programu przed każdym sezonem muszę mieć. Luty i marzec to też dość intensywny czas kontaktów z Waszej strony. Spotykamy się, poznaję Wasze wyobrażenie i oczekiwania i albo odbieramy na tych samych falach podpisując umowę, albo dziękujemy sobie i razem nie działamy. Tak też się zdarza. No i czwarte to czas na krótką regenerację (czasem jakiś wyjazd żoną) no i obowiązkowy wyjazd z córką na narty (tzn. ona na deskę). I zanim się obejżę już jest kwiecień i do Was wracam. Nie inaczej będzie pewnie i w tym roku. Już szykuję dla Was nowy program, a w marcu zajmę się sprzętem, który na razie bez żadnych usterek spisuje się jeszcze w karnawale. Pozdrawiam muzycznie – Wasz Dj na wesele – opolskie / śląskie / Wrocław